Adwentowe przemyślenia cz. 2

NOWY WPIS Kochani mamy już drugi tydzień Adwentu i tak sobie myślę, że tegoroczny Adwent bardzo mi odpowiada. Podchodzę do wszystkiego na spokojnie. Nie gnam, nie wpadam w szał zakupów, ani nie dekoruję całego domu. Ja tak zwyczajnie czekam sobie na przyjście Świąt.

Gdy patrzę na ludzi wokół mnie widzę, że na samą myśl o prezentach robi im się słabo. Co tu wybrać? Gdzie najlepiej kupić? Czy prezent się spodoba? Inni dekorują na potęgę swoje domy i ogrody. Już na początku Adwentu w niektórych miejscach pojawiły się świecące Mikołaje, choineczki i inne ozdoby. Ale czy Święta nie przyjdą jeśli w tym roku zabraknie świątecznych bibelotów, albo jeśli damy komuś mniej spektakularny prezent?


U mnie w tym roku jest na 100 % adwentowo. Z choinką i dekoracjami czekam na nieco późniejszy termin. Prezenty w zasadzie wymyśliły się same, bo albo zamówiliśmy u Dzieciątka coś co już dawno mieliśmy na oku, albo coś co najzwyczajniej będzie potrzebne do codziennego użytku. I gdy tak patrzę na tych wszystkich gnających ludzi i poganiające ich reklamy myślę sobie, że nie na takie Boże Narodzenie czekamy. Tu chodzi o coś więcej niż tylko o rybkę, prezent i choinkę. Jasne, te wszystkie rzeczy tworzą świąteczną atmosferę i są potrzebne, ale będą mogły cieszyć tylko wtedy, kiedy uświadomimy sobie co świętujemy.

Myślę, że Adwent to dobry moment na refleksje. Warto zwolnić i zastanowić się, co chciałbym zmienić w życiu. Czy są jakieś osoby z którymi powinienem się pogodzić przed Bożym Narodzeniem? Czy widzę w Świętach ich prawdziwy sens? Przed Bożym Narodzeniem robimy wielkie porządki i wielkie zakupy. Może warto takie wielkie porządki zrobić też we własnym życiu? Pomyślcie nad tym, bo Adwent to nie czas, aby poczuć „magię Świąt”, ale czas przygotowania na narodziny Chrystusa, zatem na pierwszym miejscu powinniśmy przygotować na Święta nasze serca.

fot: Nie wstydzę się Jezusa

fot. główne – pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

two × four =